Komentarze, felietony, opinie: Pandemiczne modelowanie sprzedaży – Tomasz Brymora

185

Felieton znanego myszkowskiego przedsiębiorcy, Pana Tomasza Brymory, o pandemicznym modelowaniu sprzedaży

Nagły wybuch epidemii koronawirusa na dobre zmienił współczesny świat. Był ogromnym zaskoczeniem dla konsumentów oraz dla właścicieli sklepów, a także dla całego rynku detalicznego. Wymagało to od branży szybkiej reakcji na dynamiczne zmiany. Właściciele lokalnych sklepów, nie czekając na rozwój sytuacji, błyskawicznie podjęli szereg działań, które pozwoliły na dopasowanie się do oczekiwań i potrzeb ich klientów, a także do aktualnych wymogów sanitarnych.


Było to możliwe dzięki modelowi biznesowemu sklepów małopowierzchniowych, tzw. osiedlowych. W przypadku tych placówek handlowych decyzje zapadają na poziomie właściciela sklepu, co pozwala na wprowadzanie niezbędnych zmian szybciej niż w centralnie zarządzanych dużych sieciach-centrach handlowych. Tak też było w przypadku działań mających na celu wsparcie konsumentów w tym trudnym, wciąż trwającym, czasie pandemicznym.


Nowa sytuacja związana z pandemią Sars-Cov 2 wpłynęła na ogólną zmianę nastrojów wśród społeczeństwa, a także przełożyła się na sposób, w jaki realizujemy zakupy. Innego wymiaru nabrała sprzedaż internetowa, która w wielu przypadkach zastąpiła konwencjonalny model handlu detalicznego. Do wybuchu epidemii sklepy osiedlowe stanowiły miejsce spotkań lokalnej społeczności. Konsumenci nie tylko robili w nich zakupy, ale także rozmawiali z obsługą, wymieniali informacje dotyczące wydarzeń w ich miejscu zamieszkania, itd. Jednak nowa rzeczywistość wpłynęła na zmiany nastrojów i zachowań klientów.

Klienci zaczęli unikać rozmów z obsługą, byli podenerwowani, przestraszeni, zasłaniali usta i nos, chętnie korzystali natomiast ze środków dezynfekujących, panował też chaos informacyjny.


Epidemia koronawirusa bez wątpienia przełożyła się na zwyczaje zakupowe. Konsumenci rzadziej chodzili na zakupy, a gdy to robili, odwiedzali sklepy lokalne, częściej wybierali zakupy przez Internet. W tym czasie priorytetem było dla nich bezpieczeństwo, które przedkładali nad cenami oraz promocjami cenowymi. Decydowała także bliskość sklepu, która była ważniejsza niż ceny i promocje.

Tomasz Brymora