Komentarze i opinie: Żarki Letnisko w felietonie Zdzisławy Polak

528

W naszym cyklu cotygodniowych felietonów, komentarzy i opinii: Zdzisława Polak o Żarkach Letnisku i perspektywach rozwojowych tej miejscowości

Ostatnio coraz częściej czytamy na forach społecznościowych i słyszymy w codziennych rozmowach informacje o powolnym umieraniu Żarek Letniska. Warto się zastanowić, czy to aby prawda.


Faktycznie, patrząc z perspektywy lat, można zauważyć, że zlikwidowano u nas siedzibę Międzypowiatowego Banku Spółdzielczego, trzy sklepy w centrum, dwa lokale gastronomiczne, agencję Poczty Polskiej. Jakie są tego powody? Czy wszystkiemu jest winna pandemia, czy to może brak klientów? Takie pytania stawiają przed sobą wszyscy, którym bliskie są nasze Żarki i ich los.


Wiadomo nie od dziś, że nasz żarecki biznes kręcił się przede wszystkim dzięki przyjeżdżającym do nas letnikom i turystom. Nasza miejscowość była rozpoznawalna jako kurort nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Niejednokrotnie przekonałam się o tym sama, kiedy mówiłam, że jestem z okolic Myszkowa, czy nawet Częstochowy – to moi rozmówcy nie bardzo wiedzieli gdzie to jest. Ale gdy dodawałam, że z Żarek Letniska – to wszyscy wiedzieli i często mi mówili, że tu byli na koloniach czy wczasach i doskonale pamiętali na przykład drzewo, które rosło na wysepce basenu. Niby taki szczegół, a jednak dobrze zapamiętany.

O naszych Żarkach Letnisku słyszało się wiele pochlebnych opinii, wspominane były zawsze z ogromnym sentymentem: lasy sosnowe, basen, czysta rzeczka z rybami i rakami oraz nasz mikroklimat i swoisty urok. Ale tak było kiedyś, a teraz niestety to wszystko odchodzi w zapomnienie. Rodzi się pytanie – dlaczego?


Moim subiektywnym zdaniem dlatego, że w basenie nie wolno się kąpać, rzeka Czarka zanieczyszczona jest ściekami z szamb, brak jest w naszej miejscowości kanalizacji, drogi i chodniki są miejscami dziurawe i niewygodne w użytkowaniu dla pieszych i kierowców. Brak parkingu dla samochodów, takiego z prawdziwego zdarzenia i na miarę XXI wieku, brak jest amfiteatru. Brak na wielu ulicach nawet oświetlenia. Nieustannie i nadmiernie wycina się drzewa oraz przekształca tereny leśne na tereny budowlane. Po co teraz ma przyjechać do nas wczasowicz lub wycieczkowicz?


W mojej opinii włodarze naszej Gminy traktują obecnie nasze Żarki Letnisko po macoszemu. Nie ma dla Żarek Letniska pieniędzy na istotne inwestycje pomimo tego, że jesteśmy drugim po Poraju sołectwem w gminie pod względem ilości mieszkańców i płaconych do gminy podatków. W XXI wieku nie jesteśmy jeszcze skanalizowani, mimo tego, że oczyszczalnia ścieków stoi już chyba z 6 lat i oczekuje na ścieki (czy to jest ekonomicznie właściwe działanie – sami Państwo oceńcie). W ciągu ostatnich 2 lat wykonano co prawda „wielką” inwestycję w naszej miejscowości tj. odcinek niedokończonego chodnika przy ul. Szkolnej.


Chodnik ten, mało że został wykonany, moim zdaniem, dosyć niestarannie, to jeszcze nie daje on możliwości bezpiecznego przejścia do samej szkoły, ponieważ kończy się na parkingu. Skutkuje to tym, że dzieci i młodzież muszą wchodzić na jezdnię, a następnie przechodzić przez bardzo niebezpieczne skrzyżowanie ulicy Szkolnej z ulicą Cichą i dopiero potem mogą wejść na plac szkolny. Ten problem powinien być szybko rozwiązany z uwagi na grożące tam dzieciom niebezpieczeństwo.

Bardzo też bulwersująca dla mnie i części naszych mieszkańców jest kwestia zbyt długiego oczekiwania na wsparcie finansowe z budżetu Gminy Poraj na tzw. wkład własny w budowę Amfiteatru w Żarkach Letnisku. Stowarzyszenie TPŻL (Towarzystwo Przyjaciół Żarek Letniska) już w roku 2020 pozyskało dotację z Urzędu Marszałkowskiego w kwocie 150 700 zł, która będzie przekazana jako refinansowanie poniesionych kosztów budowy amfiteatru i musi być rozliczona do październiku 2021 r. Żeby jednak rozpocząć budowę, potrzebna jest już pewna kwota, której TPŻL nie posiada, dlatego zwróciło się ono o pożyczkę do Wójta Gminy Poraj. Na ostatniej Sesji Rady Gminy Poraj w dniu 25.02.2021 r. złożony został przez jednego z radnych wniosek o wprowadzenie do porządku obrad punktu dotyczącego podjęcia uchwały w/s udzielenia właśnie takiej pożyczki na budowę gminnego amfiteatru w Żarkach Letnisku. Niestety, Pan Przewodniczący Rady Gminy Poraj nie poddał nawet pod głosowanie tego wniosku i w efekcie uchwały o pożyczce nie podjęto. Jest to o tyle dziwne, że przecież amfiteatr, o którym tu piszę, znajduje się na działce gminnej i będzie on własnością oraz pod zarządem Gminy Poraj.


Dodać należy, że sołectwo Żarki Letnisko postrzegane jest w opinii wielu osób tylko jako źródło dochodu dla gminy ze sprzedaży działek (działki przy ul. Długiej, ul. Brzozowej, ul. Kopernika, ul. Sosnowej, ul. Porannej itd), dochodu który samym Żarkom nie przynosi spodziewanych, konkretnych inwestycji. Przy takim zarządzaniu, w mojej opinii, nasze tak uwielbiane przez turystów Żarki Letnisko, straciły już bardzo wiele ze swych zalet i walorów turystycznych i powoli spada ich wartość jako miejscowości turystycznej.

Zdzisława Polak