Komentarze i opinie: Tarcze antykryzysowe okiem praktyka – Tomasz Brymora

650

Felieton znanego myszkowskiego przedsiębiorcy, Pana Tomasza Brymory, o tarczach antykryzysowych

Wiele firm na początku marca zeszłego roku zadawało sobie pytania: Co robić? Gdzie szukać wsparcia finansowego? Czy zwalniać pracowników? Czy zamykać sklepy, restauracje, hotele i inne punkty usługowe tj. salony kosmetyczne, fryzjerskie, fitness kluby…?

Na skutek zamknięcia granic, wprowadzenia lockdownu, z dnia na dzień firmy, które dotychczas nieźle funkcjonowały i utrzymywały nie tylko właścicieli, ale i nieraz całe pracujące w nich i dla nich rodziny, stanęły przed widmem zamknięcia działalności gospodarczej i w efekcie utraty do tej pory wypracowanego swoją ciężką pracą majątku. Niełatwo było w takiej sytuacji podjąć dobre decyzje. Początkowo wydawało się, że ograniczenie zatrudnienia będzie najrozsądniejszym działaniem. Szczęśliwie pomoc rządowa i zdolność przedsiębiorców do elastycznego reagowania na zagrożenia pozwoliły znacznej części firm  uniknąć tak czarnego scenariusza. 

Dzisiaj z perspektywy tego, bądź co bądź bardzo trudnego, 2020 roku można powiedzieć, że siedem tarcz finansowych dedykowanych gospodarce, które zostały wprowadzone przez nasz rząd, dla wielu firm, okazało się być  prawdziwym kołem ratunkowym i pozwoliło przetrwać najgorszy czas pandemii.

  • Pierwsza, wiosenna tarcza finansowa 1.0, w połączeniu z zimową tarczą 2.0, dofinansowała firmy o określonych Kodach PKD kwotą łączną 144 tyś zł do jednego stanowiska pracy, jeżeli spadek obrotu w firmach przekroczył 40 % wartości przychodów w analogicznym okresie zeszłego roku.
  • Kolejna tarcza 3.0 wprowadziła zmianę warunków przyznawania świadczenia postojowego, zmiany dotyczące zwolnień ze składek ZUS, a także zmianę warunków przyznawania  mikro-pożyczek.
  • Tarcza 4.0 miała na celu chronić polskie firmy (w momencie, w którym spadły ich wyceny) przed wrogim przejęciem przez inwestorów spoza Europy i OECD. Dawała także osłonę finansową dla samorządów, ułatwienia dla wykonawców przetargów i zamawiających. Gwarantowała dopłaty z budżetu państwa do oprocentowania kredytów bankowych, a także łatwiejszy dostęp do wakacji kredytowych dla tych, którzy po 13 marca stracili źródło utrzymania.
  • Kolejną tarczą, wprowadzoną w celu ratowania polskich miejsc pracy, była tarcza 5.0, która zagwarantowała branży turystycznej, estradowej i wystawienniczej możliwość wystąpienia do ZUS z wnioskiem o świadczenie postojowe, dodatkowe świadczenie postojowe i zwolnienie z opłacania składek.
  • Tarcza 6.0 wprowadziła kolejne dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników wybranych branż, jednorazowe dodatkowe świadczenie postojowe dla osób prowadzących działalność gospodarczą oraz jednorazową dotację z Funduszu Pracy dla mikro- i małych przedsiębiorców, a także zwolnienia z opłacania składek za miesiąc listopad.
  • Ostatnią tarczą na dzień 10 lutego 2021 roku jest tarcza 7.0, która pozwala przedsiębiorcom z branż najbardziej dotkniętych epidemią COVID-19 korzystać ze świadczeń postojowych, dofinansowuje wynagrodzenia, gwarantuje dotacje na pokrycie bieżących kosztów działalności czy zwolnienia z opłacania składek ZUS za grudzień i styczeń. 

Jako właściciel firmy zatrudniającej ponad 100 osób, śmiało mogę powiedzieć, że gdyby nie pomoc Państwa, musiałbym w sposób zdecydowany wprowadzić redukcję zatrudnienia, w oparciu o zapotrzebowanie rynku krajowego i rynków zagranicznych. Dzięki środkom pomocowym wiele miejsc pracy zostało uratowanych. Warto jeszcze w tym miejscu zaznaczyć, że dla Państwa lepiej jest zadbać o już funkcjonujące firmy, niż środki które one otrzymały, przeznaczyć na utrzymanie… urzędów pracy.

Tak, jeszcze wiele firm potrzebuje pomocy. Osobiście nie jestem przekonany o słuszności podziału na tzw. preferencyjne PKD w związku z pomocą w ramach ostatnich tarcz chroniących przedsiębiorców. Jedyną zależnością, związaną z wypłatą środków pomocowych, jaką bym wprowadził, byłoby kryterium straty liczonej w procentach, rok do roku lub miesiąc do miesiąca, w okresie trwania epidemii Covid 19.

Środki finansowe otrzymane w ramach Tarcz Finansowych przeznaczyliśmy na bieżącą działalność firmy, utrzymując przy tym  wszystkie miejsca pracy, a także realizując zamówienia dla klientów, którzy chwilowo na skutek Sars cov 2, stali się niewypłacalni. Można oczywiście mówić o pewnych niedoskonałościach związanych z Tarczami, ale nie ulega wątpliwości, że te firmy, którym drastycznie spadły obroty w związku z pandemią, dzięki tym środkom będą mogły w relatywnie szybkim tempie odbudować swoją, mozolnie budowaną przez ostatnie lata, pozycję  na rynku.

Najmniej ucierpiały dyskonty spożywcze, sklepy budowlane czy chemiczne. One dzisiaj podnoszą wyniki PKB. Liczę jednak na to, że dalsze wsparcie rządowe i poprawiająca się (oby!) powoli sytuacja epidemiczna, pozwolą innym branżom dołożyć się do tego wyniku.  

Tomasz Brymora